Wakacje są czasem, kiedy wybieramy się na wymarzony urlop, właściciele dwóch kółek, mogą wreszcie odpocząć i cieszyć się swoją maszyną. Bardzo często wybierają się na zaloty motocyklowe, gdzie można w miłej atmosferze spędzić czas wraz z innymi fanami motocykli. Oczywiście można zabrać drugą połówkę, dzięki czemu będą to wakacje rodzinne, zatem turystyka motocyklowa, będzie dobrym pomysłem na lato.
Ogallalla zresztą przyglądali się wyłącznie kraterowi.
Gdy zaczęło się podziemne drżenie i grzmoty, Old Shatterhand ujrzał swych indiańskich sojuszników mknących ku
laboratorium Należało działać. Postawił sztucer przy drzewie, za którym stał i przyłożył do ramienia dwururkową, ciężką, dalekonośną niedźwiedziówkę.
Ogallalla odsunęli się od krateru. Tylko dwóch, jak nadmieniliśmy, pozostało przy jeńcach.
Wódz podniósł rękę.
Nie kłopotał się o konia, który wszedł wraz z innymi za ogrodzenie.
Teraz dopiero Marcin i Hobble-Frank powitali gości z całą serdecznością. W głębi znajdował się sklep ze znacznie stopniałymi zapasami. Stołami były deski ułożone na kozłach. Krzesła również sklecono z desek od skrzyń. W kącie leżało posłanie, tak bogate, że można było zazdrościć jego właścicielowi. Składało się bowiem z wielkiej ilości skór straszliwych szarych niedźwiedzi, najniebezpieczniejszych drapieżników Ameryki. Grubaska okropna majestatycznie oznajmia blaszane kostki.